Patrycja i Marcin- sesja na Śnieżce

Czy mieszkając pod Szczecinem można zrobić sesję w górach w jeden dzień?

Patrycja i Marcin kochają góry i wymarzyła im się sesja na Śnieżce. Kiedy więc zwrócili się do mnie ze swoim zapytaniem- od razu się nakręciłem. Ja też uwielbiam góry!

Pobudka o piątej rano, wspólna ponad czterogodzinna podróż i jesteśmy na miejscu- start w Pec pod Sněžkou po czeskiej stronie. Tam czeka na nas gondola na najwyższy szczyt Karkonoszy. Nie ma jednak tak łatwo: podczas przesiadki jesteśmy zmuszeni opuścić wyciąg ze względu na warunki pogodowe, które nagle zmieniły się wyżej.

„Męska decyzja” Patrycji i Marcina: idziemy dalej na piechotę. W garniturze, półbutach, trampkach i sukni ślubnej. I tak zdobyliśmy szczyt. A nawet więcej: jeszcze z niego zeszliśmy. Niespodziewana niepogoda zagrała na naszą korzyść i udało nam się stworzyć „kilka” klimatycznych klatek. Wieczorem schodzimy z powrotem na parking u podnóża góry i jeszcze tego samego dnia jesteśmy w domu.

Moi kochani: szacun dla Was za ten dzień, za pozytywną energię i świetnie spędzony czas.

I tak moja para udowodniła, że da się! Sesja w górach to genialny pomysł na sesję. Sprawdźcie sami!

COMMENTS
YOUR COMMENT

NAME
EMAIL
WEBSITE
COMMENT

next one

Ania i Dawid- Dworek Wiktoria w Dolicach