Dominika i Adam- Barlineckie Bieszczady

Dominice marzyła się sesja nad jeziorkiem, może konie.

I tak myśleliśmy, gdzie by tu podjechać dopóki nie zaproponowałem tajemniczego miejsca, o którym wie niewielu miejscowych. Są to tak zwane Barlineckie Bieszczady, czyli Dolina Płoni gdzieś między Pełczycami a Barlinkiem.

Upalny dzień dobiegał końca a my podróżowaliśmy po miejscowych bezdrożach. W końcu jesteśmy. Wysiadka i spacerujemy kilkaset metrów do mojej Narnii. Jesteśmy, a naszym oczom ukazały się… krówki!

Wrażenia były niezwykłe- jałówki w mgnieniu oka otoczyły nas tworząc niesamowity klimat. Naszą śmiałość ostudziły słowa Pana Młodego, który zna się na zwierzętach gospodarskich. Wśród nas jest byk!

Nie przeszkadzało to jednak Dominice nakarmić krowę bukietem na koniec sesji:) I tak oto zamiast koni, jeziora trafiliśmy w piękne miejsce z uroczymi krowami!

 

Twój komentarz

NAME
EMAIL
WEBSITE
COMMENT

Następna historia

Ala i Dawid- Sesja w Winnicy Turnau